1

2

3

4

5

 

Co kryje w sobie kasza jaglana?

Wśród bogactwa dostępnych kasz, największym zainteresowaniem powinna cieszyć się kasza jaglana, ponieważ jej spożywanie dostarcza wprost niezwykłej ilości cennych związków odżywczych. Jak przystało na podstawę posiłku, kasza jest bogata w białko i węglowodany, a zasoby zawartych w niej soli mineralnych przekraczają te, jakie oferują inne, popularniejsze zboża (pszenica, jęczmień, czy żyto). Danie przygotowane z kaszy jaglanej zapewnia więc solidną dawkę energii i składników niezbędnych do sprawnego funkcjonowania kluczowych organów, w tym mózgu. Co więcej, zawiera witaminy z grupy B, lecytynę (poprawiającą pamięć) oraz krzem (wpływający na stan włosów i skóry). Kasza jaglana może być podstawą diety tych osób, które nie tolerują glutenu (składnika niemal wszystkich innych zbóż). Ze względu na niską zawartość skrobii jest także lekkostrawna, poza tym wspomaga naturalny proces usuwania toksyn. Kaszę można przygotowywać podobnie jak owsiankę, dodając do niej bakalie i miód, może być też łączona z sosami grzybowymi, warzywami. Z powodzeniem zastąpi ziemniaki lub ryż w każdym daniu obiadowym. Szklankę kaszy jaglanej gotuje się w trzykrotnie większej ilości wody, na małym ogniu, pod przykryciem, przez 20 minut. Jeżeli po tym czasie jest jeszcze twarda, można wstawić ją do ciepłego piekarnika lub owinąć garnek kocem.

Hummus – przysmak z Bliskiego Wschodu

Pod egzotycznie brzmiącą nazwą hummusa kryje się warzywna pasta, spożywana w rozmaitej formie: jako samodzielna przekąska, dodatek do chleba lub różnego rodzaju placków. Jako miejsce pochodzenia tej potrawy podaje się Liban, ale jest popularna na całym Bliskim Wschodzie – wzbogaca kuchnie: arabską, żydowską i kaukaską. Podstawą dania jest ciecierzyca, uprawiana na tych obszarach ze szczególną intensywnością. Ugotowany groch rozgniata się, uciera lub miksuje – tak by powstała w miarę jednolita masa. Do niej wystarczy dodać oliwę, by pasta zyskała odpowiednią konsystencję. Zasadniczy smak danie zawdzięcza wyjątkowemu, orzechowemu posmakowi ciecierzycy, ale wedle różnych przepisów hummus wzbogaca się o dodatki i przyprawy, które urozmaicą efekt końcowy. Najczęściej dodawane są tutaj: rozgnieciony ząbek czosnku, sok z cytryny, sezam i kmin rzymski. Oczywiście możliwości jest sporo, a rezultat zależy tylko od inwencji kucharza i gustu smakoszy. Wśród przepisów spotyka się między innymi propozycje na hummus ze szpinakiem, pomidorami i bazylią, czy orzechami włoskimi. Ta tradycyjna i szybka potrawa ma swoich zwolenników głównie wśród wegetarian i wegan, ze względu na wysoką zawartość białka w ciecierzycy. Jest to jednak danie, które zasługuje na powszechną uwagę, a jego dodatkową zaletą jest szybkie tempo przygotowania.

Ciecierzyca – warzywo nie tylko dla wegetarian

Ciecierzyca należy do rodziny roślin strączkowych. Jej inne nazwy to groch włoski, biały groszek, czy też zdrobniała forma: cieciorka. Niezwykłość jej właściwości odżywczych polega na tym, że odznacza się wysoką zawartością białka – pod tym względem może konkurować z potrawami mięsnymi i być idealną dietetyczną alternatywą dla wegetarian. Zawiera także błonnik, dzięki czemu przyspiesza proces trawienia i przyczynia się do naturalnej detoksykacji organizmu. Jest też bogatym źródłem witamin z grupy B, kwasu foliowego, wapnia, magnezu, potasu, fosforu i żelaza. To niepozorne warzywo wpływa więc znacząco nie tylko na sposób funkcjonowania organizmu człowieka (w tym jego kluczowych narządów, chociażby serca), ale także na poprawę jego wyglądu (zwłaszcza na stan skóry, włosów i paznokci). Ciecierzyca przypomina groch z wyglądu i pod względem smakowym (jednocześnie jest też podobna w tych kwestiach do orzechów) – to pokrewieństwo pomaga podczas zastanawiania się, jak wykorzystać to warzywo w kuchni. Może być składnikiem sosów, past oraz zup. Podczas planowania posiłku zawierającego cieciorkę trzeba jednak pamiętać o tym, by przed gotowaniem moczyła się w wodzie przez 12 godzin. Dla niecierpliwych istnieje możliwość zakupu ciecierzycy w konserwowej puszce – po pozbyciu się zalewy, można od razu przystąpić do kulinarnych czynności.

Brokuł – zielony kuzyn kalafiora

Brokuły należą do grona warzyw, które powinien jeść każdy, kto poważnie traktuje swoje zdrowie i wierzy w moc odpowiednio skomponowanej diety. Roślina ta z wyglądu przypomina swojego bliskiego kuzyna, kalafiora. Jednak jadalny kwiatostan brokuła jest koloru zielonego, ponadto jest znacznie mniej zbity, a jego łodyżki są dłuższe. W Europie brokuły były uprawiane już w starożytności (przypuszcza się, że pochodzi z Cypru), obecnie hodowla na tym obszarze trwa nadal, podjęto się jej także w Ameryce Północnej. Jak wskazuje sam kolor warzywa, jest ono bogate w witaminę A, a także E, K i C. Zawiera też szereg ważnych mikroelementów, takich jak fosfor, potas, żelazo, wapń i chrom. Obecność tego ostatniego sprawia, że brokuły są dużą pomocą w leczeniu cukrzycy. Wśród warzyw, które są uznawane przez naukowców za produkty powstrzymujące rozwój chorób nowotworowych, brokuły zajmują jedne z najważniejszych miejsc. Substancja, która jest odpowiedzialna za tę szczególną właściwość, to sulforafan. Po cennych minerałach nie zostanie jednak nic, jeżeli brokuł będzie zbyt długo gotowany. Podczas przygotowywania z niego potrawy należy pamiętać, że powinien przyjąć postać al dente – czyli półtwardą. Optymalny czas gotowania brokuła (po uprzednim, chwilowym namoczeniu go w wodzie) to 4 minuty (we wrzątku).

Bazylia – niezwykła przyprawa

Bazylia jest rośliną wydzielającą intensywny aromat, którą stosuje się jako przyprawę (zwłaszcza w kuchni śródziemnomorskiej). Pochodzi z tropikalnych rejonów Azji i Afryki, ale obecnie można hodować ją nawet w warunkach domowych, w niemal każdym klimacie (zasadzona w marcu, powinna nadawać się do spożywania w lipcu). Bazylii używa się zarówno w postaci świeżych liści, jak też suszonych. W sklepach można dostać ją także w formie drobno pokruszonej przyprawy. Aromat bazylii komponuje się idealnie z pomidorami oraz z sosami przygotowanymi na ich bazie. Ponadto, pasuje ona do wszelkiego rodzaju dań: warzywnych (w tym zup), mięsnych i rybnych. Jedyną zasadą, o jakiej trzeba pamiętać, to dodawanie jej pod koniec gotowania. Przyprawa ta nie tylko wzbogaci smak całości, ale także wpłynie korzystnie na trawienie. Bazylia jest bowiem rośliną, która posiada wiele właściwości leczniczych. Oddziałuje przede wszystkim na pracę układu pokarmowego, łagodząc wzdęcia, niestrawność, nudności i bóle żołądka. Ze względu na kojący zapach jest stosowana również jako środek uspokajający i odprężający. Kompres namoczony w wywarze z bazylii (wystarczy daną ilość liści zalać wrzątkiem) pomoże uporać się z bólem głowy i bezsennością, a nawet złagodzi obrzęki stawów. Natomiast płukanie nią gardła to sposób na walkę z kaszlem i oczyszczenie oskrzeli.

Owoc kiwi – zdrowy i dekoracyjny

Owoc kiwi, znany był początkowo jako chiński agrest – ta druga nazwa dookreśla miejsce jego pochodzenia. Pierwsza, bardziej spopularyzowana, została mu nadana przez nowozelandzkich hodowców – wygląd owocu porośniętego włochatą skórką przypominał im futerko zwierzęcia, noszącego tę samą nazwę. Kiwi rośnie na pnączach rośliny o nazwie aktinidia – spośród niemal stu jej gatunków tylko kilka hoduje się ze względu na owoce. W zależności od odmiany, ich miąższ może przyjmować różne kolory, jednak najbardziej popularny typ kiwi przyjmuje barwę zieloną (charakterystyczną skórkę najczęściej się obiera, ale ona jest także jadalna). Owoc ten zawiera niezwykle skoncentrowaną ilość witaminy C – dawka ta przekracza dzienne zapotrzebowanie, jakie posiada na nią każdy dorosły człowiek. Jak można się domyślić, kiwi ma więc intensywny, kwaskowaty smak (co nie wyklucza także pewnych nut słodyczy). Owoc jest poza tym bogatym źródłem witamin A, E, K, wapnia, żelaza, kwasu foliowego oraz potasu i błonnika – spożywanie go to wyświadczanie ogromnej przysługi organizmowi. Do najistotniejszych efektów zdrowotnych można zaliczyć poprawienie pracy serca, regulację ciśnienia krwi i poziomu cholesterolu. Ze względu na swój egzotyczny, nietypowy wygląd, kiwi jest często ozdobą deserów, a także składnikiem sałatek owocowych, wzbogacającym ich smak.

Co się kryje pod nazwą karczocha?

Karczochy są pochodzenia europejskiego (pierwotnie występowały w rejonach Morza Śródziemnego), a obecnie są uprawiane zarówno na starym kontynencie, jak i w Ameryce Północnej – ale jedynie w ciepłym klimacie (na niektórych obszarach rosną tylko w warunkach szklarniowych). Długie łodygi rośliny, porośnięte gęsto liśćmi, osiągają średnio długość dwóch metrów. Częścią jadalną jest fioletowy lub zielony kwiatostan, otoczony przez kolejne łuskowate liście (można spożywać także ich dolną część oraz fragment łodygi, najbliższej kwiatom), zbierany przed zakwitnięciem. Rozwinięte główki karczochów nie nadają się już do spożycia. Warzywo jest bogate w kwas foliowy i potas, lecz substancją, którą najbardziej ceni się w tej roślinie, jest cynaryna. Jak wskazują badania naukowe, związek ten wpływa korzystnie na pracę wątroby i obniża ilość produkowanego przez nią cholesterolu. Długotrwałe spożywanie karczochów może prawdopodobnie leczyć niektóre schorzenia, takie jak kamica żółciowa (są wykorzystywane przez przemysł farmaceutyczny do produkcji leków). Warzywo to można jeść zarówno na surowo, jak i po uprzednim ugotowaniu, usmażeniu lub upieczeniu – przetwarzanie nie zmienia ich właściwości odżywczych. Karczochy są także dobrą propozycją dla chorych na cukrzycę, ponieważ zawierają inulinę – tolerowaną przez diabetyków formę cukru.

Kapusta – warzywo o wielu zaletach

Kapusta jest warzywem uprawianym na obszarze południowej Europy oraz zachodniej Azji, liczba jej odmian sięga niemal czterdziestu gatunków. Jak każde zielone warzywo liściaste, jest bogata w kwas foliowy, ponadto dostarcza witamin B, C, E i K oraz potasu. Zawiera składniki, mające wpływ na powstrzymywanie rozwoju komórek nowotworowych. Regularne jedzenie kapusty pomaga przede wszystkim w poradzeniu sobie z kłopotami trawiennymi (łagodnieją też objawy choroby wrzodowej). Ze względu na swoje właściwości odżywcze jest bardzo ceniona przez medycynę – zaleca się nie tylko jej spożywanie (liści lub też wyciśniętego z nich soku), ale także innego rodzaju wykorzystywanie, na przykład w formie robienia okładów. Podczas przygotowywania posiłku z kapusty należy pamiętać, że najwięcej mikroelementów gromadzi się w jej zewnętrznych, ciemnych liściach. Przyswojenie ich w największym stopniu zapewnia zjedzenie surowej kapusty, ale bardzo popularną formą jej przyrządzania (zwłaszcza w kuchni polskiej) jest także kiszenie. Kapusta zyskuje wtedy kwaskowaty smak, dzięki procesowi fermentacji który przechodzi, leżakując w beczce. Jak wszystkie potrawy, wykorzystujące działanie bakterii, wpływa w tej postaci szczególnie dobroczynnie na pracę układu pokarmowego człowieka (znacząco zwiększa tempo i zakres wchłaniania substancji odżywczych).

Zalety jedzenia czosnku

Czosnek jest rośliną, która posiada przede wszystkim właściwości lecznicze – z tego względu cieszy się dużym powodzeniem wśród osób, które preferują naturalne metody walki z infekcjami. Jego właściwości przeciwwirusowe i przeciw bakteryjne zostały potwierdzone na drodze naukowych badań: to powinno przekonać wszystkich sceptyków, którzy podchodzą z dystansem do wszelkich form naturoterapii. Codzienne spożywanie czosnku pomaga zatem uchronić się przed sezonowymi chorobami, ale jednocześnie wpływa też na obniżenie ciśnienia i poziomu cholesterolu we krwi. Obserwacje poczynione przez naukowców wskazują też na to, że roślina ta ma działanie przeciwnowotworowe. Tym, co może zniechęcać do spożywania czosnku, jest jego intensywny, dość nieprzyjemny zapach – ale to właśnie w nim należy szukać przyczyny wszystkich dobroczynnych właściwości tej rośliny, ponieważ jego źródłem są związki siarki. Czosnek powinno się jeść na surowo, po uprzednim zmiażdżeniu go. Można go także ugotować, jednak nie jest do końca pewne, czy w tej formie posiada wciąż swoje niezwykłe właściwości. W sklepach można znaleźć także czosnek w postaci sproszkowanej przyprawy. Raczej sporadycznie zdarzają się przypadki uczulenia na czosnek – wówczas spożycie go może zakończyć się wystąpieniem stanów zapalnych skóry. Ponadto, jedzenie go w zbyt dużych ilościach może mieć wpływ na spadek krzepliwości krwi.

Owoce lata – czereśnie i wiśnie

Początek lata przynosi wiele gatunków owoców – należą do nich między innymi czereśnie i wiśnie, które dojrzewają między majem a końcem lipca. Owoce te mają kulisty kształt, ich średnica przekracza nieco 1 centymetr. Rosną na drzewach owocowych, występujących na terenie Europy i zachodniej Azji. Pod względem odżywczym są bardzo dobrym źródłem potasu (pierwiastek ten wpływa na odpowiednią pracę serca i zdrowy wygląd skóry) oraz witaminy C. Znawcy medycyny naturalnej uważają, że czereśnie i wiśnie pomagają organizmowi pozbyć się toksyn, kontrolować poziom płynów ustrojowych, a także regulują pracę nerek. Ilość odmian tych owoców przekracza liczbę tysiąca gatunków. Jak łatwo się domyślić, prezentują one szeroki wachlarz smaków: od słodkiego po kwaskowaty i cierpki. Odróżnia się je oczywiście po wyglądzie, a dokładnie po zabarwieniu skórki: o ile wiśnie są raczej jednolite pod tym względem (mają odcienie ciemnej czerwieni, koloru bordowego), czereśnie mogą być żółte, pomarańczowe lub całkiem rumiane. Owoce te sprawdzają się idealnie w roli letniej przekąski, jedzone na surowo. Jednocześnie są też bardzo dobrym dodatkiem do deserów: zarówno orzeźwiających sorbetów, jak i różnych rodzajów ciast. Są także wykorzystywane do robienia domowych przetworów, a także do produkcji likierów i nalewek.