Drób tradycyjny i inny

Od czasu do czasu w popularnych sieciowych marketach pojawiają się na stoiskach z mięsem drobiowym produkty bardziej oryginalne niż kurczaki, indyki czy kaczki. Są to na przykład patroszone przepiórki i kuropatwy. Nie ma specjalnie wielu chętnych do ich kupowania, chyba dlatego, że nie jada się tego ptactwa na co dzień i mogą powstać wątpliwości co do sposobu ich przyrządzania. Mięso przepiórek i kuropatw jest chude, delikatne i bardzo zdrowe. Nie są też specjalnie drogie, w porównaniu chociażby z gęsiną. Okazuje się, że podstawowe potrawy z nich wykonane nie są wcale bardzo skomplikowane. Jedne i drugie można upiec z nadzieniem lub bez. Polecane są nadzienia z jabłek lub wątróbki z bułka tartą i ziołami. Tajemnica dobrze upieczonej kuropatwy polega na tym, że tuszkę owija się płatami słoniny lub boczku. Powoduje to, że mięso jest kruche, ale nie wysuszone. W trakcie pieczenia otulinę z boczku trzeba zdjąć i mięso często polewać wytworzonym sosem. Dolewa się do niego odrobinę wina lub koniaku, co również wpływa na kruchość mięsa. Dla amatorów smaków mieszanych, pieczeń można wyposażyć w słodko-kwaśną glazurę. Pieczone przepiórki i kuropatwy smakują wyśmienicie zarówno na gorąco, jak i w postaci zimnej przekąski. Podawać je można z borówkami, aronią, surówką z czerwonej kapusty, itp.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.