Ziemniak dobry na wszystko

Podobno ziemniaki, wraz z innymi warzywami, czyli tak zwaną włoszczyzną przywędrowały do Polski razem z królową Boną Sforza, rodowitą Włoszką zaślubioną królowi Zygmuntowi Staremu. Warzywa bardzo szybko zadomowiły się w nadwiślańskim jadłospisie, tym bardziej, że okazało się, że ich uprawa jest nieskomplikowana i doskonale sprawdza się w naszym klimacie. Podobnie rzecz miała się ziemniakami. Początkowo produkt wykwintny, rodem z Ameryki Południowej, z czasem stał się podstawową rośliną jadalną uprawianą w Polsce. Nasz klimat i gleby doskonale sprawdziły się w uprawie tego warzywa, ziemniaki rosły zdrowo i obficie, tak że z artykułu luksusowego bardzo szybko stały się najtańszym produktem spożywczym, a nawet podstawowym składnikiem wśród ludzi najuboższych. Nic więc dziwnego, że ziemniaki, pożywne, smaczne i tanie zaczęto przyrządzać na dziesiątki sposobów. Mogą być spożywane w postaci gotowanej, smażonej i pieczonej. Ugotowane w posolonej wodzie mogą być dodatkiem do głównego dania lub okraszone same stanowić danie podstawowe. Ugotowane ziemniaki wykorzystuje się również do sporządzania innych potraw, takich jak: prażucha, knedle, kopytka, kluski śląskie, a nawet dodatek do sernika. Pokrojone w plasterki świetnie smakują odsmażone na tłuszczu z cebulką. Można też smażyć surowe ziemniaki w głębokim tłuszczu, a efektem są frytki.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.